Bajka o Kopciuszku

Filmy kostiumowe czasach PRL-u to było coś!
Dawno, dawno temu, w latach 80-tych, jeszcze mi się nie śniło, że totalnie stracę głowę dla historii, obejrzałam film „Anna tysiąca dni”. To było moje pierwsze spotkanie z Tudorami i chociaż serial „Dynastia Tudorów” bił rekordy oglądalności, jakoś wykreowana w nim Anna niespecjalnie mi spasowała.
Może dlatego, że największy sentyment pozostał do tej z filmu „Anna tysiąca dni”… Również, chyba za sprawą tego filmu, wolę Annę od Katarzyny Aragońskiej. Niczym mi co prawda nie zawiniła, ale czy można dyskutować ze wspomnieniami z dzieciństwa?
Tak czy siak, biografia Anny jest niezwykle ciekawa.

images

14939_1

 

c6b30f1d26dc4d06617b7ddd6c05.1000